Music - John Farnham zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Music. You tell me this town ain't got no heart. Well, well, well, you can never tell.The sunny side of the street is dark. Well, well, well, you can never tell.Maybe that's cause it's midnight, in the dark of the moon besides.Maybe the dark is from your eyes, Maybe the dark is from your eyes,Maybe the dark is from your eyes, Maybe the dark is from your eyes,Maybe the dark is from your eyes, Maybe Lala - Clueso zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Lala. Złodziejska Nuta - Jongmen zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Złodziejska Nuta. When The Well Runs Dry - Impellitteri. "Time's tickin' money's slippin' away Can't keep a hold of it any way Sick and tired of being pushed around You don't know me, like you think you do No you can't show me Goin' down to the river, when the". Max - The Appleseed Cast. "These words failed The smile that lit the room In the corner by the lamp Lonely Song - Kamil Czostkiewicz zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Lonely Song. Wbdubm. "...Życie jest małą ściemniarą, wróblicą, wygą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź! Nie wierz, nie ufaj mi! Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź! ..." Hola! To znowu ja... tak ta najgorsza Katie Verminguez. Jak widzicie użyłam swojego pełnego loginu, ponieważ tak się cieszę że skaczę po łóżku. Chociaż mam wiele powodów do zmartwień... to stąd ten tytuł. Ale nie będę was zanudzać moim życiem. Mam tu dla was: 2 szablony 2 wolne nagłówki Kod CSS Zamówienie dla Tini (aby pobrać kilknij na obrazek) Chciałam kolor różowy, ale po koloryzacji stał się kremowym :( Może mnie nie zabijesz ... I tym właśnie szablonem się jaram. Wreszcie odkryłam magię transformacji :-P Zamówienie dla Jewel No i następny kremowy :P Tego robiłam gdzieś tydzień temu, i nie znałam jeszcze tej magii css jak w poprzednim. Przepraszam że nie użyłam tamtych zdjęć. Jak chcesz mnie zabić to jest kolejka xD Teraz przejdę do nagłówków :P Nie wiem czy wam się spodobają... To teraz kod css na takie efekty w poście jak w pierwszym szablonie. Edit: Pomyliłam kody xD .post-body img { border-radius: 0px; transition:all 9s; -moz-transition:all 9s; /* Firefox 4 */ -webkit-transition:all 9s; /* Safari i Chrome */ -o-transition:all 9s; /* Opera */ } .post-body img:hover { border-radius: 90px; } Możecie oczywiście zmieniać wartości :P No to chyba tyle... Przyjmę 3/4 zamówienia. :P Zostaję z wami!!! Taki mam zaciesz :P Przyjmuję zamówienia: Szybkim ruchem lewej ręki odpiełam pas podczas gdy prawa powędrowała do klamki jednak zanim zdąrzyłam otworzyć drzwi usłyszałam jak granatowe audi zwiększa obroty a moje plecy wbiły się w siedzenie. -Co Ty robisz?- prędkościomierz przekraczał właśnie 90 km/h i wciąż wskazówka przesuwała się w Zatrzymaj się! Zawróć!- nie reagował, nawet na mnie nie spojrzał tylko spowrotem zapinał mój KURWA!! TO MÓGŁ BYĆ CZŁOWIEK, MOŻE MOŻEMY MU JESZCZE POMÓC! ZAWRÓĆ!- pisk palonych opon i pas wrzynający mi się w ramię świadczył o tym, że chyba to przemyślał. Był blady jak ściana, widziałam to pomimo ciemności. -Pójdę do drżał, ręce mu się trzęsły, oczy szkliły. -Musimy zawrócić i sprawdzić co się stało, w razie potrzeby wezwiemy pogotowie i policję. Nic nie piłeś, jechałes trzeźwy w najgorszym razie oskarżą Cię o nieumyślne spowodowanie wypadku. Wracamy?- starałam się mówić jak najspokojniej ale sama byłam strasznie zdenerwowana. -Jeśli pojedziesz bo ja nie jestem teraz w nie miałam jeszcze prawa jazdy, jak by nas tak złapała policja to prawka bym jeszcze długo nie zobaczyła. Nie miałam wyboru, z Bartkiem za kierownicą najprędzej byśmy wylądowali w kostnicy, mogłam jeszcze zadzwonić po mojego ojca ale nie chciałam tego robić. Zamieniliśmy się miejscami, ustawiłam sobie odpowiednio do mojego wzrostu fotel i zawróciłam. Po kilku minutach jazdy zwolniłam ponieważ nie wiedziałam gdzie dokładnie to było. -Rozglądaj Bartkowi, chociaż nie byłam pewna czy do niego cokolwiek dociera. -Tam jest jakaś Kurek wskazał miejsce kilkanaście metrów przed nami. Zatrzymałam się, wygrzebałam ze schowka latarkę i wysiadałam z samochodu. -Zostań powiedziałam zamykając drzwi. Spojrzałam na samochód, stłuczona szybka od reflektora pomimo to świecił. Na drżących nogach zrobiłam kilka kroków, ta plama to niewątpliwie była krew. Włączyłam latarkę i skierowała jej światło na trawę która rosła wzdłóż jezdni i sięgała mi do połowy łydki. Coś tam leżało, nogą rozgarnęłam źbła żeby lepiej widzieć. -Bartek!! Chodź tutaj!- krzyknęłam i kiwnęłam ręką. Niepewnie wysiadł z Lis! Potrąciłeś lisa! -Kamień z wyraźnie mu ulżyło. -ZDAŁAM!!!- wpadłam jak burza do DAWAĆ SZAMPANA I KIELISZKI!! -Moja wyściskał mnie Ale szampana nie mamy. -Jak to nie mamy? Powiedziałeś, że jak zdam to postawisz szampana. -Nie spodziewałem się, że zdasz za pierwszym razem. -No dzięki tato!- wszyscy się zaczęli śmiać. -Dobrze już dobrze, pojadę po wyszedł z domu. -Rano dzwonił ktoś w sprawie wynajęcia mieszkania w Krakowie. -O! Super. -Na pewno chcesz wynajmowac to mieszkanie? -Mamo z mieszkania w Krakowie będę w stanie oplacić mieszkanie w Łodzi i jeszcze mi zostanie, więc w zasadzie sama się utrzymam. Nie będę brała od Was pieniędzy. Kolejne dni były bardzo przeciętne, z niecierpliwością czekałam na odebranie na prawa jazdy. Byłam w Krakowie podpisać umowę z trzema młodymi studentkami. Chodziłyśmy z Moniką na spacery i ogólnie spędzałyśmy ze sobą bardzo dużo czasu. Bartek pojechał do Nysy. -Co robimy?- leżałyśmy z Moniką u mnie na łóżku. -Nie wiem. -To wymyśl coś. -Ale mi się nie chce. -A myślisz, że mi się chce? -Masz jakieś filmy? -Coś tam mam, ale musisz mi podać komputer. -A czemu ja? -Bo jesteś bliżej. -Nie sięgnę. -A to trudno. Ale gorąco. -Mam pomysł!- Monika gwałtownie siadła na łóżku. -No? -Idziemy na basen! -A umiesz pływać? -Nie. -To spoko możemy iść! Szybko zaczęłam szukać mojego stroju kąpielowego, pobiegłam na dół do sypialni rodziców po ręcznik, z torby wyrzuciłam wszystkie niepotrzebne rzeczy i wpakowałam tam wszystkie rzeczy na basen. Później jeszcze krótki postój u Moniki żeby i ona zabrała rzeczy i popędziłyśmy się ochłodzić w basenie. Kilka dni później odebrałam telefon od Kurka. Miałam zabrać ze sobą Monikę i przyjechać z nią na Superpuchar. Obydwie się ucieszyłyśmy, że Bartek zdobył dla nas bilety. Impreza miała się odbyć w hali Bełchatowskiej, 27 września. Ubłagałam ojca żeby dał mi samochód, nie był zachwycony ale po wielu moich błaganiach zgodził się. Najpierw zajechaliśmy do nowego mieszkania Bartka, było większe niż to w Kędzierzynie, dwupokojowe, osobna kuchnia i łazienka. Poza tym bardziej nowoczesne i nie było tam takiego syfu. -Zrobić Wam coś dziewczyny? -My się tu same obsłużymy a Ty idź się zrobiłam nam kawy (Bartkowi też) i nawet udało mi się znaleźć w lodówce kawałek ciasta, sprawdziłam tylko czy świerzy (okazało się, że tak) i poczęstowałyśmy się nim z Monią. Na halę zajechliśmy kilka minut po 15, Bartek poszedł się przebrać a my zajęłyśmy swoje miejsca na trybunach. Po kilku minutach koło mnie usiadł wysoki i przystojny chłopak na oko w moim wieku. Od razu do nas zagadał. -Komu kibicujecie? -Skrze, a Ty? -Częstochowie, tam gra mój przyjaciel. -Który to? -Ten z na koszulce było nazwisko A Wy macie kogoś w Skrze? -Tak, mój chłopak tam gra, z 7. -Tak w ogóle to Michał podał rękę mi i Monice, przedstawiłyśmy się i razem dużo zabawniej oglądało się mecz. Skra wygrała 3 do 0 przez co trochę docinałyśmy Michałowi, ale on śmiał się razem z nami. Po skończonym meczu rozeszliśmy się w swoje strony, my do Kurka i Jarosza a on do tego swojego przyjaciela. Swoją drogą Michał zdecydowanie był przystojniejszy od Bartmana. Po chwili podszedł do nas Mariusz Wlazły. -Jedziecie do mnie? Robię grilla. ucieszył się Tylko powiedz jak do Ciebie Mariusz zaczął tłumaczyć jednak Bartek szybko rzucił Tośka słuchaj bo nie trafisz. -A to Ty jesteś kierowcą?- kiwnęłam tylko głową. Mariusz cierpliwie tłumaczył mi drogę, każdy zakręt itd., ciężko się było skupić bo cały czas myślałam o tym jaki on jest Trafisz? -Tak, powinniśmy trafić. Chodźcie musimy jeszcze skończyć do sklepu po kiełbaskę. Nawet bez problemu udało nam się trafić. _________________________________________________________________ Witajcie Kochani!!! Wróciłam wczoraj do domku i od razu postanowiłam nadrobić trochę postów ;) Mam nadzieję, że się za mną stęskniliście bo mi Was bardzo brakowało i już nie mogłam się doczekać kiedy znów będę mogła coś napisać ;) W miarę możliwości będę starała się jak najczęściej wrzucać. A teraz słuchajcie, największą niespodzianką dla mnie był PŁATNY WSTĘP NA TRZY KORONY. Nie, to nie żart, bilet ulgowy 2 zł, normalny 4 zł. Przecież to są kpiny, idziesz tyle kilometrów, zmęczysz się i jeszcze musisz zapłacić. Bez sensu... To na razie tyle z mojej strony ;D Do przyszłego poczytania: T. Każdy z nas żyje tak, jak umie lub tak, jak chce. Z pozoru życie może okazać się naprawdę bardzo okropne, ale tylko od Ciebie zależy to, co zrobisz, by stało się lepsze. Każdy ma problemy większe, z którymi nie potrafi sobie poradzić i mniejsze, które załatwia od ręki. Ale są też ludzie, którzy wyszukują w sobie problemy, aby zwrócić na siebie uwagę, żeby się nad nimi użalac i klepać po ramieniu mówiąc ,,będzie dobrze.,, Czy warto robić z siebie ofiarę losu? Sądzę, że NIE. Tak już wyszło że sami musimy sobie radzić z problemami, dzięki temu nasza osobowość staje się twardsza i odporniejsza na przeciwności losu. Więc uszy do góry i walcz. Najlepsza odpowiedź Katex00 odpowiedział(a) o 19:21: Czasami o coś walczymy, czegoś bardzo pragniemy, ale okazuje się,że życie przygotowało dla nas inny plan. A czasami dzieje się coś czego się nie spodziewamy. Tak ja to rozumiem. I wcale tego nie napisał żaden dzieciak, tylko inteligentny człowiek, któremu niedawno życie przewróciło się do góry nogami, czego się nie spodziewał. Odpowiedzi Osoba tworząca to zdanie była niepełnoletnia, bo wyczuwam bezsens. Uważasz, że ktoś się myli? lub

życie jest małą cwaniarą tekst